Trendy

20.11.2025 13:57

Sprzątanie 2.0: Polacy oszaleli na punkcie tego urządzenia

Elektronika Wyposażenie
1
0
0
5 miesięcy temu
Sprzątanie 2.0: Polacy oszaleli na punkcie tego urządzenia
1
0
0

Z najnowszego badania Sprzątanie 2.0 wynika, że robot sprzątający zagościł już w co szóstym polskim domu – a to dopiero początek zmian. Co jeszcze wiemy z najnowszego raportu przygotowane przez Roborock i ARC Rynek i Opinia?

Raport przygotowany przez Roborock i ARC Rynek i Opinia pokazuje, że coraz więcej osób traktuje robota nie jak sprzęt AGD, ale jak pomocnika, który wyręcza nas w codziennych obowiązkach. Dane z października 2025 roku odsłaniają, jak wiele zmieniło się w podejściu do domowych porządków – i dlaczego to urządzenie zyskało miano ulubieńca Polaków. Sprawdź statystyki!

Raport Sprzątanie 2.0 w praktyce – co mówią liczby?

Badanie przeprowadzone przez Roborock i ARC Rynek i Opinia pokazuje, że robot sprzątający nie tylko sprząta, ale i wpływa na sposób, w jaki myślimy o obowiązkach domowych. W październiku 2025 roku zapytano blisko 1800 Polaków o to, jak podchodzą do tematu czystości i automatyzacji. Odpowiedzi są bardzo wymowne.

Już 16% polskich gospodarstw domowych posiada robota sprzątającego, co przekłada się na około 2,5 miliona domów. To sporo – biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka lat temu był to sprzęt zarezerwowany raczej dla fanów nowych technologii niż przeciętnych użytkowników.

Kobieta siedzi z laptopem na kanapie, obok pracuje robot sprzątający
Cisza, porządek i kawa z laptopem – to właśnie nowoczesne sprzątanie bez wysiłku

📊 Krótkie podsumowanie kluczowych liczb

  • 16% Polaków ma już robota sprzątającego w domu.
  • 35% traktuje go jako pierwszy krok do stworzenia inteligentnego domu.
  • 43% użytkowników… nadaje swojemu robotowi imię.
  • 56% badanych to kobiety, 40% mieszka na wsi.

Robot jako start domowej rewolucji

Dane pokazują, że nie chodzi już tylko o porządek. Dla wielu osób robot jest początkiem większej zmiany – przejścia na rozwiązania smart, które oszczędzają czas i energię. Mopowanie, opróżnianie zbiornika, automatyczne dozowanie detergentu – to już standard w wyższych modelach.

Co ciekawe, największy odsetek posiadaczy robotów to osoby w wieku 35-44 lat. Ale co jeszcze ciekawsze – najwięcej takich urządzeń trafia do mniejszych miast i na wieś, a nie tylko do metropolii. Wygląda więc na to, że to nie moda, a realna potrzeba.

Reklama

Robot sprzątający zmienia nasze nawyki

Kiedy robot zaczyna działać, Ty… nie musisz. Badanie pokazuje, że automatyzacja domowych obowiązków ma realny wpływ na nasze codzienne nawyki – i to nie tylko te związane z odkurzaniem. Okazuje się, że wiele osób po prostu przestaje myśleć o sprzątaniu jak o żmudnym obowiązku.

Aż 83% użytkowników deklaruje, że robot realnie ich odciąża, a dla 52% trudno wyobrazić sobie powrót do klasycznego sprzątania. Wygoda, oszczędność czasu i poczucie spokoju – to najczęściej wskazywane korzyści.

🕒 Co robimy z zaoszczędzonym czasem?

Zamiast walczyć z kurzem, coraz więcej osób przeznacza odzyskany czas na to, co naprawdę ważne. Jak pokazało badanie:

  • 25% badanych poświęca czas na pracę.
  • 23% na odpoczynek.
  • 15% spędza więcej chwil z rodziną.
  • 40%… nadal sprząta, ale już nie samodzielnie.

To zaskakujące, jak duży wpływ na nasze rytuały może mieć jedno małe urządzenie. Dla niektórych robot jest jak asystent, który cicho wykonuje swoje zadania w tle – dla innych stał się nieodłącznym elementem codzienności.

Status, styl i… imię? Raport Sprzątanie 2.0 udowadnia, że sprzątanie może być na pokaz

Robot, który odkurza, mopuje i… robi wrażenie? Dla wielu osób to nie tylko funkcjonalny sprzęt, ale również element stylu życia. Zaskoczeniem może być fakt, że co druga osoba traktuje robota jak coś więcej niż tylko narzędzie.

43% użytkowników nadało swojemu robotowi imię, a prawie połowa badanych deklaruje, że traktuje go jak pełnoprawnego domownika. To już nie tylko sprzęt AGD – to „Stefan”, „Zdzisiek” albo „Kropka”, który wita Cię codziennie po powrocie z pracy (no, może bez merdania ogonem).

Robot sprzątający to technologia, która robi wrażenie

Z badania wynika, że 70% Polaków postrzega roboty sprzątające jako ikonę nowoczesnego stylu życia, a 53% łączy ich posiadanie z klasą średnią. Co druga osoba uważa, że urządzenie „robi wrażenie na gościach”.

To ciekawe, bo podobnie myślą także osoby, które robota jeszcze nie mają – 57% z nich również traktuje go jako symbol statusu i nowoczesności. Widać więc wyraźnie, że roboty sprzątające zaczynają pełnić funkcję podobną do… designerskiego ekspresu do kawy – są praktyczne, ale też mają „to coś”.

Jak wybieramy roboty sprzątające?

Wydaje się, że zakup robota sprzątającego to impuls. W rzeczywistości jednak większość z nas podejmuje tę decyzję świadomie i na chłodno – przeglądając recenzje, porównując funkcje i… szukając okazji.

Zgodnie z badaniem Roborock i ARC Rynek i Opinia:

  • 46% osób kieruje się opiniami i recenzjami w internecie,
  • 45% zwraca uwagę na funkcje i wyposażenie,
  • 41% decyduje się pod wpływem promocji lub ceny.

Tylko 11% sugeruje się doświadczeniami z daną marką, a design i wygląd urządzenia liczy się zaledwie dla 16%. To oznacza, że wybieramy praktycznie – stawiając na to, co naprawdę ułatwi życie.

Na co warto zwrócić uwagę przy wyborze robota sprzątającego?

Zastanawiasz się nad zakupem? Zebraliśmy dla Ciebie kilka kluczowych kwestii, które warto wziąć pod uwagę:

  • Moc ssania – im wyższa, tym skuteczniejsze odkurzanie, szczególnie na dywanach.
  • Funkcja mopowania – większość modeli już ją ma, ale różnią się skutecznością.
  • Stacja dokująca – niektóre modele opróżniają się same i myją mopa.
  • Aplikacja i harmonogram – sprawdź, czy możesz sterować robotem z telefonu.
  • Zwierzęta w domu – 86% właścicieli zwierząt ocenia skuteczność usuwania sierści jako bardzo wysoką.

Dobry robot sprzątający to taki, który pasuje do Twoich potrzeb, a nie tylko dobrze wygląda na Instagramie. Wybieraj więc nie to, co modne, a to, co realnie się przyda.

Kobieta z dzieckiem na sofie, w tle pracuje robot sprzątający
Robot sprząta, Ty zyskujesz czas – dla siebie, rodziny i chwil bez pośpiechu

Co dalej z erą nowoczesnego smart sprzątania?

Chociaż roboty sprzątające zadomowiły się już w 16% polskich domów, eksperci podkreślają jedno: to dopiero początek większego trendu. Badanie wyraźnie pokazuje, że mimo rosnącej popularności rynek wciąż ma ogromny potencjał.

Wśród osób, które jeszcze nie mają robota, tylko 7% deklaruje chęć zakupu w najbliższym czasie, ale aż 36%… poważnie to rozważa. Co ciekawe, największą przeszkodą nie jest cena czy technologia – obawy o prywatność lub uszkodzenia mebli zgłasza tylko co czwarty badany.

Czy to już dom przyszłości?

Z każdą kolejną generacją roboty stają się coraz bardziej samodzielne. Automatyczne mycie, dozowanie detergentu, rozpoznawanie zabrudzeń czy integracja z innymi urządzeniami smart – to już nie science fiction.

Dla 35% użytkowników robot był impulsem do zbudowania całego systemu inteligentnego domu. To znak, że zaczynamy myśleć o komforcie w szerszej perspektywie. A wszystko zaczyna się od jednego kliknięcia – i cichego „bzyczenia” z kąta salonu.

Robot sprzątający przestał być luksusem – staje się narzędziem, które realnie zmienia sposób, w jaki myślimy o domowych obowiązkach. Badania pokazują, że Polacy coraz częściej sięgają po automatyzację, nie tylko dla wygody, ale także z potrzeby lepszego zarządzania czasem.

Dla jednych to pierwszy krok w stronę inteligentnego domu, dla innych – po prostu wygoda, która się opłaca. Niezależnie od motywacji jedno jest pewne: roboty sprzątające nie są już ciekawostką. To nowy standard.

A czy w Twoim domu codzienny porządek utrzymuje już robot sprzątający? Jeśli tak, to na jaki model się zdecydowałeś? A może dopiero myślisz nad jego zakupem?

Sprawdź też:

Źródło zdjęć: Adobe Stock

1
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *