Poznaj niezwykły robot sprzątający Roborock Saros Z70 i dowiedz się, jak bardzo może ułatwić codzienne sprzątanie! Ten niezwykły produkt ma pewne funkcje, które swoją innowacyjnością zachwycają.
Testowany robot sprzątający Roborock już na pierwszy rzut oka wyróżnia się na tle innych modeli. Sprawdź, jak w praktyce sprawdzają się wszystkie dostępne w nim funkcje. Ta recenzja przybliży Ci wszystkie plusy i minusy modelu Saros Z70!
Roborock Saros Z70 – specyfikacja
Roborock Saros Z70 to odkurzacz samojezdny pełen zaawansowanych funkcji. Warto również przyjrzeć się jego konstrukcji oraz możliwościom, jakie zapewnia stacja ładująca.
Specyfikacja robota sprzątającego Roborock Saros Z70:
- czas pracy: 180 minut
- czas ładowania: 150 min
- pojemność zbiornika na kurz: 0,18 l
- moc silnika: 65 W
- moc ssania: 22000 Pa
- poziom hałasu: 65 dB
- wysokość: 7,98 cm
- średnica: 35,3 cm
- pojemność baterii: 6400 mAh
- rodzaj filtra EPA: E11
- automatyczny powrót do bazy: tak
- funkcje: odkurzanie i mopowanie
- Wi-Fi: tak
- sterowanie przez aplikację: tak
- sterowanie głosem: Google Home, Amazon Alexa
Specyfikacja stacji ładującej:
- wymiary stacji dokującej: 38,1 × 48,8 × 47,5 cm
- waga z opakowaniem: 20 kg
- pojemność worka w stacji: 2,5 l
- pojemność zbiornika wody czystej: 4 l
- pojemność zbiornika wody brudnej: 3 l
- temperatura podgrzewania wody w stacji: 80 stopni
- temperatura suszenia mopów: 55 stopni
- stacja opróżniająca: ze stacją opróżniającą
- zmywalny pojemnik na kurz: tak
Kup wymarzony Roborock!
Wyjątkowy design Roborock Saros Z70
Obecnie na rynku możemy znaleźć mnóstwo zróżnicowanych robotów sprzątających. Zarówno tych, które oferują jedynie odkurzanie, jak i takich, które dodatkowo zapewniają przemywanie podłóg według potrzeby. W tym przypadku – Saros Z70 łączy w sobie obie te opcje, oferując kompleksowe czyszczenie powierzchni tak często, jak tego potrzebujemy. To jednak nie wszystko. Flagowy produkt od Roborock ma w sobie także inne funkcje, które bardzo przemawiają na jego korzyść.
Pierwsze kroki, które polegają na montażu stacji ładującej, nie są skomplikowane. Wystarczy połączyć ze sobą elementy zgodnie z instrukcją i podłączyć kabel zasilający. Odkurzacz nie jest wyposażony w wiele dodatków, dzięki czemu elementy ruchome, takie jak nakładki mopujące, szczotka boczna czy też główna szczotka nakłada i demontuje się bardzo łatwo.
Rewolucyjne ramię OmniGrip
Elementem, który absolutnie wyróżnia Saros Z70 na tle innych robotów sprzątających, jest ramię OmniGrip. Jeśli zawsze marzyłeś o urządzeniu, które oprócz wyczyszczenia podłogi na błysk zbierze również śmieci, a nawet przestawi kapcie w odpowiednie miejsce – nie zastanawiaj się nawet nad innym modelem.
Dzięki zaawansowanym technologiom robot sprzątający bez kłopotu rozpoznaje przedmioty, które stają na jego drodze. Może udźwignąć rzeczy ważące do 300 gramów, więc bez kłopotu zbierze z podłogi rozrzucone papierki, mniejsze zabawki, czy też wcześniej wspomniane kapcie.

Co więcej, ramię automatycznie wsuwa i wysuwa się. Ukryto je pod lustrzaną przykrywą, dzięki której niska wysokość robota jest zachowana przez większość czasu, co pozwala na dojazd pod meble i do trudno dostępnych miejsc bez najmniejszego kłopotu. Dodatkowo rozbudowany system monitorujący reaguje bardzo szybko, dzięki czemu ramię chowa się, gdy w pobliżu pojawiają się dzieci lub zwierzęta, aby nie wyrządzić najmniejszej szkody.
Jak działa robot odkurzająco-mopujący?
Już od pierwszej chwili Roborock Saros Z70 zachwyca swoimi wymiarami. Drobne, mierzące jedyne około 7,98 cm urządzenie idealnie dopasowuje się do przestrzeni. Dzięki tej niewielkiej wysokości bez kłopotu podjeżdża on pod szafki, umywalki wiszące, pod kanapy lub łóżka. W moim przypadku każdorazowo dojechał do miejsc, które skrupulatnie omijałam standardowym odkurzaczem.
Za dokładne wciąganie kurzu i zabrudzeń, nawet tych, które czekały miesiące na swoją kolej w moim mieszkaniu, odpowiada potężna siła ssania sięgająca 22 000 Pa. Nie sposób odmówić mu także dokładności, dzięki wysuwanej szczotce bocznej oraz nakładce mopującej. Każdy zakamarek jest dokładnie wyczyszczony z kurzu i przetarty na mokro (jeśli oczywiście nie jest to dywan).

W tym momencie warto także wspomnieć o podwoziu AdaptiLift, które unosi się na wysokość do 4 cm. Ułatwia to pokonywanie progów, a także utrzymywanie nakładek mopujących w powietrzu, kiedy odkurzacz przejeżdża po dywanach. Nie miałam okazji przetestować tej opcji zbyt dobrze, ponieważ nie mam takich progów – jednak wierzę w zapewnienia producenta, ale z dywanikiem łazienkowym poradził sobie na medal 🙂
Roborock Saros Z70 od pierwszego zerknięcia w instrukcję dosłownie zawala nas innowacyjnymi funkcjami, które są niezwykle przydatne. Najważniejsze z nich to:
- system StarSight 2.0 – zaawansowana nawigacja oparta na LiDAR z 21 600 punktami czujników i częstotliwością próbkowania 38 400 Hz zapewnia precyzyjne mapowanie i lokalizację;
- technologia ToF (Time-of-Flight) – umożliwia dokładne skanowanie przestrzeni, co pozwala robotowi swobodnie poruszać się nawet w ciemności;
- rozpoznawanie obiektów – robot identyfikuje około 108 rodzajów przedmiotów, w tym bardzo małe o wielkości do 2 × 2 cm, co zapobiega kolizjom i utknięciom;
- system unikania przeszkód VertiBeam – skutecznie wykrywa i omija meble oraz ściany o nieregularnych kształtach, zapewniając płynny ruch robota;
- tryb SmartPlan z AI – inteligentnie dostosowuje plan sprzątania do poziomu zabrudzenia, np. intensywniej czyści rzadziej sprzątane pomieszczenia;
- automatyczna zmiana kierunku pracy – robot dynamicznie modyfikuje tor jazdy, aby jeszcze dokładniej zbierać zabrudzenia;
- sterowanie aplikacją i głosem – obsługa możliwa przez aplikację Roborock oraz komendy głosowe (np. Google Home, Amazon Alexa);
- technologia FlexiArm – robot wysuwa pady mopujące i szczotkę boczną, aby dotrzeć do trudno dostępnych miejsc, takich jak kąty, listwy czy przestrzenie wokół nóg mebli;
- szczotki odporne na plątanie włosów – zarówno główna, jak i boczna szczotka zostały zaprojektowane tak, aby minimalizować ryzyko zaplątywania się włosów i sierści;
- asymetryczna boczna szczotka – jej specjalna konstrukcja i gumowe elementy skutecznie kierują zabrudzenia prosto do wlotu ssącego;
- skuteczność przy sierści i długich włosach – robot doskonale radzi sobie z usuwaniem sierści zwierząt i długich włosów, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla właścicieli pupili.
Funkcje stacji dokującej Roborock Saros Z70
W zestawie z Roborock Saros Z70 otrzymujemy zaawansowaną stację dokującą Dock 4.0, która automatyzuje wiele codziennych zadań. Samodzielnie demontuje ona pady mopujące, myje je gorącą wodą o temperaturze 80°C i suszy ciepłym powietrzem (55°C). Jest to bardzo pomocne, ponieważ robot jest ponownie gotowy do sprzątania po tym procesie, a my nic nie musimy robić. Dodatkowo ładuje robota w zaledwie 2,5 godziny, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Oczywiście, jeśli tak jak ja masz niewielkie mieszkanie – ten czas jest o wiele krótszy, co sprawia, że nie zużywa się aż tyle prądu. Warto jednak zadbać o to, by urządzenie nie musiało każdorazowo czyścić podłóg nakładką mopującą. Oszczędzi to nie tylko prąd, ale również wodę i czas.
To jednak nie wszystko – stacja potrafi również uzupełniać ciepłą wodę, wykrywać poziom zabrudzenia, opróżniać zbiornik na kurz, dozować detergent, a nawet sama się czyścić. Dzięki temu codzienna obsługa robota jest niemal bezobsługowa – wystarczy od czasu do czasu wymienić worek na śmieci i wodę w zbiornikach.

Co więcej – stacja nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Nawet w mojej niewielkiej przestrzeni nie miałam najmniejszego kłopotu, aby wygodnie ją umieścić tak, by wpisała się w aranżację. Dodatkowo wymiana wody jest bardzo łatwa – każdorazowo odbyło się to bez szarpania czy rozlewania.
Aplikacja Roborock
Testując aplikację Roborock szybko orientujemy się, że daje nam ona pełną kontrolę nad pracą robota Saros Z70. Pozwala między innymi na ręczne sterowanie innowacyjnym ramieniem OmniGrip, dzięki czemu możemy się świetnie bawić! Test zdalnego podnoszenia lub przesuwania drobnych przedmiotów z pomocą kamerki znajdującej się na urządzeniu to ogromna frajda. Co więcej, robot sam zaznacza na mapie obiekty, których nie jest w stanie unieść, co ułatwia planowanie sprzątania. Wszystkie działania są możliwe dzięki precyzyjnym czujnikom, dwóm kamerom oraz podświetleniu LED, które wspierają system nawigacji i rozpoznawania przedmiotów.

W aplikacji znajdziemy również tryb SmartPlan, który wykorzystuje AI do automatyzacji i optymalizacji sprzątania. Możemy łatwo dostosować intensywność czyszczenia, ustawić harmonogramy, a także skorzystać z funkcji dynamicznej zmiany toru pracy, by zwiększyć skuteczność sprzątania. Aplikacja umożliwia również integrację robota z popularnymi systemami smart home, takimi jak Google Home czy Amazon Alexa, co pozwala na obsługę za pomocą prostych komend głosowych.
Ten sprzęt to moim zdaniem prawdziwy hit. Trudno dopatrzeć się w nim jakichkolwiek wad, zwłaszcza kiedy każdorazowo wracamy do wysprzątanego domu, w którym nawet śmieci są posortowane. Jedyne co, to cena może lekko odstraszać. W końcu ponad 7000 zł to nie lada wydatek. Mimo wszystko dzięki funkcjom, które oferuje, dokładności sprzątania oraz zaawansowaniu technologicznemu – warto go przetestować. Taka innowacja w codziennych porządkach to coś wyjątkowego, zwłaszcza gdy mamy wiele pomieszczeń do utrzymania w czystości i niewiele wolnego czasu.

Jeśli jednak zainteresował Cię ten produkt, ale jesteś w stanie obyć się bez niektórych funkcji, a przy okazji zaoszczędzić – Roborock Saros 10R powinien spełnić Twoje oczekiwania. Jest to równie niskie urządzenie, które posprząta mieszkanie na błysk, jednak nie zapewni aż tylu funkcji gwarantowanych przez Saros Z70.
Urodzinowa promocja Roborock w Morele.net
Morele.net obchodzą właśnie 20 urodziny, a w związku z tym dostępna jest znakomita promocja na produkty Roborock! Obejmuje ona bestsellerowe urządzenia, które codziennie ułatwiają sprzątanie każdemu, kto zaufał producentowi!
Ceny robotów sprzątających i odkurzaczy pionowych zostały obniżone o setki złotych, dzięki czemu na pewno odnajdziesz idealny model dla siebie za rozsądną kwotę. Od udanego zakupu dzieli Cię tylko kilka kliknięć! Nie zapomnij także sprawdzić innych przecenionych produktów – druga taka okazja może się nie powtórzyć!
Mam nadzieję, że dokładnie poznałeś robota sprzątającego Roborock Saros Z70. Jak dla mnie – jest to niezastąpiony sprzęt, którego trudno byłoby zamienić na coś innego. Koniecznie daj znać w sekcji komentarzy, jak podoba Ci się ten model!
Źródło zdjęć: materiały prasowe







