Dreame zamyka rok z rekordami i zapowiada technologiczne niespodzianki na 2026.
Minione miesiące pokazały, że marka Dreame nie tylko dotrzymuje kroku konkurencji, ale coraz częściej ją wyprzedza. Nowoczesne roboty sprzątające, wydajne odkurzacze i odważne wejście w nowe kategorie – wszystko to sprawiło, że 2025 był dla marki przełomowy. A to dopiero początek.
Rok zmian i rekordów, a więc co naprawdę wydarzyło się w Dreame
Dla Dreame 2025 był rokiem, w którym z maratonu innowacji przeszli do sprintu. Marka nie tylko poszerzyła swoje portfolio, ale też mocno zaznaczyła obecność na rynku europejskim – i to nie na marginesie, ale na podium. Klienci chętnie sięgali po sprzęty sygnowane tym logo, a sprzedaż rosła w tempie, którego trudno było nie zauważyć.
To, co wyróżniało Dreame na tle konkurencji, to konsekwencja w rozwoju i dobra intuicja co do potrzeb użytkowników. Zamiast mnożyć kolejne podobne produkty, firma inwestowała w funkcjonalność, design i użyteczność. Efekt? Wiele modeli trafiało na szczyty rankingów – nie tylko w Polsce.
W 2025 roku Dreame zostało liderem sprzedaży robotów domowych w Europie, co pokazuje, że siła marki to nie chwilowy trend, a efekt dobrze zaplanowanej strategii.

Krok bliżej użytkownika – Dreame stawia na doświadczenie
W 2025 roku Dreame pokazało, że sprzęt to nie wszystko – liczy się kontakt z użytkownikiem. Marka mocno postawiła na fizyczną obecność w przestrzeni miejskiej. Nowe strefy sprzedaży w popularnych galeriach handlowych w Łodzi, Poznaniu i innych miastach umożliwiły klientom bliższe poznanie produktów – zanim jeszcze trafiły do koszyków.
Strefy testowe i showroomy, czyli nie kupujesz w ciemno
Dreame zorganizowało też roadshow po Polsce, gdzie mobilny showroom pojawiał się w największych miastach. Dzięki temu klienci mogli na własne oczy sprawdzić, jak działają roboty sprzątające i nowoczesne odkurzacze, przetestować ich funkcje i zadać pytania doradcom. Taki ruch zdecydowanie zwiększył zaufanie do marki.
Jak klienci oceniali kontakt z marką?
Bezpośredni kontakt z technologią sprawił, że wiele osób, które wcześniej nie znały marki Dreame, szybko przekonało się do jej oferty. Klienci chwalili sobie łatwość obsługi, nowoczesny wygląd i realne ułatwienia w codziennym sprzątaniu. A to przecież właśnie tego dziś szukamy w sprzęcie domowym – żeby działał, ułatwiał życie i wyglądał dobrze.
Sprawdź też: Polskie firmy AGD – kto produkuje lokalnie, a kto tylko markuje?
Technologie, które pokochaliśmy: roboty sprzątające i więcej
W 2025 roku Dreame trafiło w samo sedno oczekiwań użytkowników. Roboty sprzątające z serii X50 Ultra i Aqua10 zyskały status bestsellerów, a ich funkcje – jak automatyczne opróżnianie, mopowanie czy samodzielne suszenie ściereczek – zdefiniowały nowe standardy wygody.
3 funkcje, które zmieniły codzienne sprzątanie:
- Inteligentna nawigacja – robot sam wybiera najlepszą trasę, nie gubi się pod stołem.
- Automatyczne opróżnianie zbiornika – bez codziennego opróżniania i dotykania brudu.
- Harmonogramy pracy – czysto, kiedy nas nie ma w domu.
Ale to nie koniec. Odkurzacze pionowe Dreame Z30 i modele z funkcją mopowania zdobyły ogromne uznanie wśród osób, które szukają jednego urządzenia do wszystkiego – bez kabli, bez kompromisów. Lekka konstrukcja, mocne ssanie i długo działająca bateria to zestaw, który sprawdza się w każdej przestrzeni.
Co zaskoczyło najbardziej? Dreame w kuchni i ogrodzie
Choć Dreame kojarzy się głównie ze sprzątaniem, w 2025 roku marka postanowiła wyjść poza utarte schematy. Najpierw zaskoczyła klientów premierą swojego pierwszego urządzenia kuchennego – Air fryera AF30. Kompaktowy, nowoczesny i intuicyjny, idealnie wpisał się w codzienne potrzeby tych, którzy chcą gotować zdrowo i szybko.
Dreame nie zatrzymało się jednak na kuchni. Roboty koszące A1 Pro i A2 zrobiły furorę w ogrodach, oferując coś więcej niż tylko cięcie trawy. Użytkownicy docenili ich cichą pracę, automatyczne mapowanie terenu i możliwość sterowania z aplikacji.
Co ciekawe, marka zaczęła też eksperymentować z urządzeniami outdoorowymi – jak elektronarzędzia ogrodowe czy sprzęt z segmentu beauty. To jasny sygnał, że Dreame nie chce być tylko producentem robotów sprzątających, ale partnerem w całym domu i wokół niego.
Sprawdź też: iRobot w rękach Chińczyków – co dalej z legendą robotów sprzątających?
Polecane roboty sprzątające Dreame:
Przyszłość już za rogiem – plany Dreame na 2026
Rok 2026 dopiero się zaczyna, ale Dreame już teraz rozgrzewa wyobraźnię zapowiedziami premier. Podczas nadchodzących targów CES w Las Vegas marka pokaże nowe serie robotów sprzątających, m.in. X60 oraz Cyber – jeszcze bardziej autonomiczne, jeszcze dokładniejsze.
Pojawią się także nowe odkurzacze pionowe z funkcją mopowania, seria Aero, a także inteligentne urządzenia z kategorii smart home. Dreame planuje też wejść w duże AGD, klimatyzację i segment audio-wideo. Czyli wszystko, co sprawia, że dom staje się nie tylko czysty, ale i nowoczesny.
Sprawdź też: Gdzie wyrzucamy styropian po AGD? Najczęstsze błędy
Warto śledzić nowości, bo Dreame ma apetyt na więcej niż tylko rynek sprzątania – chce być częścią naszej codzienności w każdej strefie domu.
Dreame zakończyło 2025 rok z sukcesami, ale to nadchodzący 2026 może być przełomowy. Nowe produkty i ekspansja na kolejne segmenty zapowiadają naprawdę ciekawy czas dla marki.
Źródło zdjęć: Adobe Stock








